Dawne zawody ożywają w Bieszczadach

Bieszczady stawiają na turystykę aktywną i kulturową. Chcą zaproponować coraz liczniej przybywającym turystom różnorodne formy spędzenia czasu wolnego. Chcą zostać krajowym potentatem przemysłu czasu wolnego jakim jest turystyka.

 Większość gości przybywających w Bieszczady chciałaby swój czas wolny wykorzystać maksymalnie nasycając wszystkie zmysły oferowanymi przez region doznaniami. Nie wystarczają już, dominujące w pierwszych latach poznawania Bieszczadów, piesze wycieczki po połoninach, szlakami turystycznymi znakowanymi przez PTTK. W zależności od kondycji, no i oczywiście pogody  można na to poświęcić kilka lub kilkanaście godzin. A potem? Dzień jest długi. Mamy do wykorzystania kilka lub kilkanaście dni. Pozostają popołudnie, wieczory. Trzeba coś wymyślić, żeby się nie nudzić. Znaleźć jakieś propozycje na niepogodę. Nowe pomysły na wycieczki „inne niż wszystkie”.

2013-05-17 10.28.20

Czytaj dalej

Nie takie straszne Bieszczady rowerzystom, jak je malują.

Lata lecą, organizm się zużywa. Coraz mniej sił na walkę z interwałowymi, bieszczadzkimi trasami. Zaczyna się wspominanie minionych, jakże słusznych i bogatych w dokonania czasów. Ale dusza chciałby jeszcze do raju, tylko czegoś jej brakuje.

963736_653593911323863_574999723_o

Na wspomnienia ad hoc zorganizowanej wycieczki rowerowej na „góralu” z sąsiadem na eleganckiej „szosówce” po bieszczadzkiej tzw. Dużej Pętli łza się w oku kręci. Takie fajne podjazdy, zjazdy, mało gdzie odcinki płaskie i proste, bo to przecież góry. I te niesamowite krajobrazy, które czuć i widać. Szaleńczy zjazd z Jabłońskiej Góry i awaryjne hamowanie Jasia tuż przed barierką na jednej z serpentyn zakończone złożeniem się koła w pół. Wtedy nie stanowiło to żadnej przeszkody w kontynuacji jazdy. Wyprostowane przy pomocy „buta” tylne koło, ocierające się o górną część ramy, nie uniemożliwiło dalszej jazdy. A zostało do domu ponad 70 km. Daliśmy radę! Czytaj dalej

Łyk kultury czyli co robić w deszczowe dni w Bieszczadach

Wiele osób wyjeżdżających „w Bieszczady” odwiedza je głównie z powodu unikalnych walorów przyrodniczych. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, nie wiedzą, że podróż tutaj to również szansa na zapoznanie się z różnorodną kulturą i tradycją zakorzenioną głęboko w historii wielu narodów. Możemy podziwiać spuściznę burzliwych dziejów tych ziem, gdyż na szczęście nie wszystko „udało się” w tragicznych latach powojennych zniszczyć.

Digital StillCamera

Czytaj dalej

Magiczne Bieszczady – Cztery pory roku

Znowu piękny dzień. Temperatura dochodzi do 10 stopni. Ziemia zryta wykopami wokół chyż w Sadybie Bojkowskiej podsycha. Chciałoby się przywitać już pierwszych Gości. Ale zostało jeszcze trochę prac przy wykończeniu domków, ich wyposażeniu, zagospodarowaniu otoczenia. Pewnie nie ma szans na szybki wzrost trawy, która zakryje zielonym dywanem gołą ziemię, ale przynajmniej ścieżki chcemy utwardzić i poprowadzić je do domków i koliby.

No i czas jeszcze nie „wypoczynkowy”. Przedwiośnie mało kogo nastraja do szukania odpoczynku. Noce zimne, w dzień pogoda niepewna. Ale zaczyna się już planowanie majowych, czerwcowych  i wakacyjnych wyjazdów. Szuka się miejsc ciekawych, godnych odwiedzenia, oferujących coś więcej niż tylko „łóżko i michę”. A do umieszczenia w gronie takich miejsc aplikację składa Sadyba Bojkowska.

Wschód nad łąką

Czytaj dalej

Karpackie Centrum Turystyki Aktywnej KREMENAROS, czyli kto nam pomoże w zaplanowaniu pobytu w Bieszczadach

Turyści poszukujący wrażeń i możliwości aktywnego spędzenia czasu wolnego na pewno znajdą w Bieszczadach i na Pogórzu coś ciekawego dla siebie. Zarówno młodzi i bardzo młodzi poszukiwacze przygód, jak i ci nieco starsi nie mają prawa się tu nudzić. Region obfituje w unikalne krajobrazy, które stanowią scenerię zarówno dla krótkich i długich aktywnych wypadów. Południowo – wschodnia Polska to lasy, wzgórza, góry, ale również i woda. To krystalicznie czyste powietrze. To niesamowite tereny dostępne cały rok dla wszelakich form aktywności na różnym poziomie zaawansowania. Chodzisz, biegasz, jeździsz na rowerze, jeździsz konno, pływasz, żeglujesz, grasz w golfa czy w tenisa, jesteś myśliwym, łowisz ryby, zbierasz grzyby, lubisz oglądać świat z góry, masz sprzęt czy nie ruszaj w Bieszczady. Jeśli jesteś astronomem amatorem lub ciekawi Cię widok nocnego, gwiaździstego nieba i chcesz poznać jego szczegóły, gwiazdozbiory, galaktyki, planety to nie ma lepszego miejsca. Bieszczady to jedno z ostatnich miejsc w Europie, gdzie wciąż występuje prawdziwie ciemne niebo, zupełnie wolne od zanieczyszczeń sztucznym światłem naszej cywilizacji.

Nocne niebo

Wieczór przy ognisku pod bieszczadzkim, gwiaździstym niebem

Czytaj dalej

Bieszczadzka, zimowa retrospekcja

Zima ma się już ku końcowi. W Bieszczadach widać ostatnie jej podrygi. Wprawdzie „miejscowi” z Wołosatego powiadają, że śnieg na Rozsypańcu będzie jeszcze do końca kwietnia, ale to pewnie tylko w najwyższych partiach gór. W dolinach pokazuje się śnieżyca wiosenna, „bazie” już od tygodnia pokazują swoje „kotki”. Mimo delikatnego prószenia śniegu i lekkiego, nocnego mrozu wszyscy czują już wiosnę. Nawet niedźwiedzie nie pozwalają na kręcenie się, zbieraczom zrzutów jelenich poroży, w pobliżu ich zimowych gawr. Przyroda budzi się do nowego sezonu.

DSC_9463_fhdr

Czytaj dalej

Chcesz pojeździć na rowerze – koniecznie przyjedź w Bieszczady!

Turyści poszukujący wrażeń i możliwości aktywnego spędzenia czasu wolnego na rowerach każdego typu – szosowych, trekkingowych, mtb, downhillowych na pewno znajdą na w Bieszczadach i na Pogórzu coś ciekawego dla siebie. Zarówno młodzi poszukiwacze rowerowych przygód, jak i ci nieco starsi, z rodzinami i bez, nie mają prawa się nudzić. Na pewno nie będą narzekać na brak wyboru. Region obfituje w sieć oznakowanych tematycznych szlaków rowerowych, poprowadzonych wśród unikalnych krajobrazów, które stanowią scenerię dla krótkich i długich aktywnych wypadów. Południowo – wschodnia Polska to lasy, wzgórza, góry, ale również i woda.

285169_264161920267066_2550383_n

Czytaj dalej